Mariel Robles & Gonzalo Alonso

Mariel i Gonzalo - tango argentyńskieMariel i Gonzalo w ciągu dwóch dni warsztatów stali się jednymi z naszych ulubionych nauczycieli tanga. Nie było to jednak w sumie niespodzianką. Spotkaliśmy ich w Buenos Aires, byliśmy na ich zajęciach, znamy parę o podobnym rodowodzie i tej samej metodyce nauczania.
I znów najważniejszym dla nas elementem w ich sposobie nauczania była atmosfera: przyjazna i niestresująca. Dla nas to podstawa! Oboje komunikatywni, życzliwi, otwarci i uśmiechnięci – krótko mówiąc „Radość tanga„. Są oni trzecią znaną nam „anty-toksyczną” parą nauczycieli tanga argentyńskiego.
Przygotowanie do zajęć było więcej niż wzorowe, przemyślany cały przebieg zajęć, od prostego konceptu do jego coraz bardziej skomplikowanych zastosowań, bardzo intensywna indywidualna praca z uczniami, interesujące uwagi – krótko mówiąc sam pozytyw.
Ze względu na to wszystko polecamy ich szczególnie tym tangueros, którzy do tej pory nie mieli kontaktu z Argentyńczykami – spróbujcie, a na pewno się nie zawiedziecie!

Virginia Cutillo & Jose Halfon

Jose Halfon i Virginia CutilloMoi absolutnie ulubieni nauczyciele!
Jeżeli chodzi o technikę, zwrócili moją uwagę bardzo elastycznym kontaktem w parze. No i tym że w tańcu według mnie wyglądają świetnie. Jest to jedna z niewielu par, której można zrobić zdjęcie w dowolnym momencie tańca i zawsze zdjęcie będzie udane – naprawdę bardzo rzadkie. Tańczą tango z reguły w bliskim trzymaniu, ale z elastycznością i dynamiką tango nuevo!
Jose Halfon i Virginia CutilloMają bardzo jasno i klarownie ustalony system, według którego tańczą tango i tego tanga uczą. Oznacza to, że praktycznie zawsze, na każdy problem, jest odpowiedź. Świetne są ich lekcje grupowe, na warsztatach naprawdę ciężko pracują, starają się pomóc każdej parze, podchodzą nawet nieproszeni (znów rzadkie i jak dla nie bardzo pozytywne), układy, które wymyślają są z reguły bardzo efektowne i możliwe do zatańczenia nawet na milondze, a przy okazji, niejako w oderwaniu od tych układów, w ciele pozostaje technika.
Mimo tego co napisałem o lekcjach grupowych, mnie bardziej podobały się lekcje prywatne. Całkiem dla mnie trudne, szczegółowe i dość męczące, dawały już praktycznie tego samego dnia rezultat!
Na koniec tej laurki, rzecz dla mnie zdecydowanie nie najmniej istotna – otóż oboje są „anty-toksyczni”. Są nawet dobrzy technicznie i merytorycznie nauczyciele, którzy swoim zachowaniem wprowadzają nerwową atmosferę na zajęciach – dla mnie takie zajęcia są najczęściej ostatnimi. Jose i Viki są pod tym względem, takich nauczycieli przeciwieństwem. Potrafią rozładować nawet już całkiem gorącą atmosferę między uczniami (chyba każdy z nas wie, o czym mówię) i robią to całkiem naturalnie, ot po prostu tacy są :)
Poniżej filmik „powarsztatowy”

Mariela Sametband i Alberto Colombo

Alberto Colombo i Mariela SametbandAlberto Colombo i Mariela Sametband to z całą pewnością para wybitna. Mariela jest znana z czasów kiedy tańczyła tango z Pablo Inzą i Gastonem Torelli, Alberto wcześniej tańczył z Moirą Castellano i Cecilią Gonzales. Od ubiegłego roku pracują razem, występując na największych milongach w Buenos Aires i na świecie, oraz prowadząc warsztaty tanga.
Ich taniec jest bardzo elegancki i precyzyjny (to chyba jest właśnie to słowo, o które mi chodziło). Mariela to zdecydowanie anioł na parkiecie, lekka, zwiewna, ale także bardzo szybka.
Warsztaty, przez nich prowadzone są odbiciem ich tanga: eleganckie techniki, bardzo precyzyjnie podane :) Zdecydowanie nie polecam „zawyżania” swoich umiejętności w wyborze stopnia trudności zajęć z nimi – zajęcia były dla mnie naprawdę trudne (chyba trochę za trudne). O prowadzeniu zajęć przez Marielę i Alberta nie można powiedzieć złego słowa. Byli aktywni, przyjaźni a ich uwagi pomocne – czego chcieć więcej :)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.